Lipiec to miesiąc, w którym słońcei przestają być jedynymi radosnymi i rozstrzygającymi, co naprawdę potrafią. Tutaj, na środkowym Zachodzie, do właśnie wtedy, gdy wyszliśmy rano z kawą, patrzę na grządkę i praktycznie widoczne, jak z dnia na dzień rosnący.
REKLAMA
Jeśli chcesz mieć naprawdę duże główki nasienne jesienią, lipiec
nie jest na bezczynność. To miesiąc na podlewanie, inteligentne nakładanie i ignorowanie starszej wersji.
Hodowałem słoneczniki nakach miejskich, w określonych ogródkach przydomowych, a także przez jeden pamiętny sezon w półbeczkach na oświetlonym patio, a lekcja jest zawsze ta sama: elektryczna, która prowadzi do opieki nad działem w środku lata, później
wydzielone, najpełniejsze główki.
Poniżej przedstawiono zadania, które priorytetowo potraktowalibyśmy w tym przypadku – od głębokości podlewania do wyboru nawozów, po ataku szkodników i podpieranie. Jeśli Twoje działanie wygląda już na silne, te lipcowe kroki mogą zadecydować o tym, czy wystąpią skutki, czy też poważne, pełne nasion kwiatostany.
Podlewaj obficie, a nie
pobieżnie
W lipcu osiągają już imponującą wysokość, liści iw końcowych większych główki kwiatowe, więc szybkie zraszanie wężem rzadko, gdy jest wystarczające.
REKLAMA
Staraj się podlewać ukorzenione zwierzęta około 2,5 do 3,8 cm wody tygodniowo, a około 5 cm w okresieach, gdy temperatura wynosi 32 stopnie życia, wieje wiatr
i nie ma deszczu.
W praktyce oznacza to namoczenie strefy korzeniowej, tak aby wilgoć wniknęła na 15–20 cm w głąb.
Preferuję powolne podlewanie u podstaw roślin, niszczenie rankiem, najlepiej między 6 a 9 rano. Dzięki temu sprzętowi czas na pobranie wody zanim nadejdą popołudniowe upały, ryzyko wystąpienia chorób liści maleje.