miałaś wrażenie, że nosisz top, który nie do końca pasuje… tylko po to, by w lustrze zdać sobie sprawę, że „coś” jest nie tak? Lekkie cienie pod oczami, mniej promienna cera, zmęczony wygląd, który pojawia się w mgnieniu oka? A co, jeśli sekret tkwi nie w kroju ubrań, ale w ich kolorze? Różne odcienie, nawet najbardziej modne, mogą odmienić Twój wygląd o wiele bardziej, niż mogłoby się wydawać, odsłaniając lub przyćmiewając Twój naturalny blask…
Dlaczego niektóre kolory mogą sprawiać, że skóra po 50. roku życia wygląda na matową?
Ciemnoniebieski jest często uważany za „bezpieczną” alternatywę dla czerni… ale w mocno nasyconym odcieniu może mieć podobny efekt. Efekt: cera wydaje się mniej jednolita, mniej promienna, jakby światło nie odbijało się już prawidłowo. Aby zachować jej elegancję bez utraty blasku, wybierz jaśniejsze odcienie niebieskiego: królewski błękit, indygo, pawi błękit… prawdziwych sprzymierzeńców świeżej i promiennej cery.
Pastele: delikatne na papierze, mniej korzystne dla skóry.
Przywodzą na myśl letnie lody, lekkie swetry i powrót słonecznych dni. Jednak pastele czasami nie kontrastują ze skórą, nadając jej nieco zmęczony wygląd. Nie trzeba ich jednak eliminować: można je nosić w drobnych akcentach, na dodatkach,