Brzmi kusząco! Przycinanie róż późną jesienią – na koniec sezonu – jest kluczowe, aby rośliny przetrwały zimowe mrozy bez uszkodzeń, a wiosną zakwitły z nową siłą i wydały bujne kwiatostany.
Oto podstawowe kroki zapewniające właściwą pielęgnację pod koniec sezonu i wczesną wiosną:
Jesienne porządki i przycinanie (przygotowanie do końca sezonu)
Usuwanie uszkodzonych części: należy wyciąć obumarłe, chore lub uszkodzone pędy oraz przekwitłe kwiaty.
Skracanie wysokości: zbyt długie pędy warto skrócić o około jedną trzecią. Zapobiega to osłabieniu systemu korzeniowego przez silne zimowe wiatry oraz łamaniu się gałęzi pod ciężarem nagłych, obfitych
opadów śniegu.
Prześwietlanie krzewu: należy usunąć słabe pędy, które krzyżują się ze sobą lub rosną do wnętrza krzewu (wycinając je tuż przy podstawie), aby zapewnić dobrą cyrkulację powietrza.
Zabezpieczanie przed mrozem
Kopczykowanie: podstawę krzewu (a konkretnie miejsce szczepienia) należy okryć warstwą ziemi, kompostu lub liści o grubości 15–20 cm.
Zabezpieczanie róż piennych: należy owinąć je jutą lub okryć gałęziami jodły.
Cięcie formujące i pobudzające do wzrostu należy przeprowadzić
wczesną wiosną (około marca, jeszcze przed rozpoczęciem rozwoju pąków):
Cięcie nad pąkiem: cięcie zawsze wykonujemy około 0,5–1 cm nad pąkiem (oczkiem)
skierowanym na zewnątrz krzewu, pod lekkim skosem, aby umożliwić spływanie wody deszczowej. Długość pędów: silne, zdrowe gałęzie skracamy tak, by pozostało na nich 3–5 pąków (ok. 15–20 cm); skutkuje to mniejszą liczbą kwiatów, ale są one znacznie większe.